Wolny czas na emeryturze, a własny ogródek działkowy

Jak zagospodarować nadmiar czasu, który nagle pojawił się po przejściu na emeryturę? Nie każdy posiada dom i teren wokół niego, gdzie na brak zajęć z reguły nie można narzekać. Większość z nas spędza ten etap życia w mieście i marzy o jakimkolwiek kawałku gruntu, na którym mogłaby miło spędzać chociażby tę cieplejszą część roku.

Zdobycie niedużego kawałka ziemi, która będzie tylko do naszej dyspozycji nie jest barierą nie do przeskoczenia. Często można trafić na nieuprawiany kawałek ziemi na terenie podmiejskich ogródków działkowych lub nabyć go bezpośrednio od rolnika. Nie wymaga to wielkich nakładów finansowych, a korzyści z możliwości wyprawy za miasto, by uprawiać własne warzywa i owoce, czy choćby pogrillować z rodziną i przyjaciółmi są nie do przecenienia, szczególnie w jesieni życia.

Jeśli nie dysponujemy odpowiednimi zasobami finansowymi, nie musimy od razu inwestować w altanę. Na początek wystarczy namiot ogrodowy, krzesła i stół. Ale inną kwestią jest zapewnienie pomieszczenia dla narzędzi ogrodowych, które są niezbędne od samego początku naszej przygody z uprawą własnej ziemi. I tu stajemy przed koniecznością postawienia czegoś co te narzędzia zabezpieczy.

Dobrym rozwiązaniem z ekonomicznego punktu widzenia jest zakup gotowego metalowego domku. Minęły już czasy, gdy domki takie kojarzyły się z niezbyt estetycznie wyglądającą „puszką z blachy”. Współczesne metalowe domki ogrodowe wizualnie są bardzo zróżnicowane, a możemy też trafić na imitujące te z drewna. Np. domek ogrodowy CGT jest niezwykle odporny na warunki atmosferyczne oraz co ważne, prosty w utrzymaniu czystości. Decydując się na taki domek producent zapewnia nam transport na wyznaczone miejsce wraz z montażem.

Po takim początku budowa altany może być rozłożona w czasie, a my już możemy korzystać z uroków przebywania na świeżym powietrzu.