Samopomoc seniorów

Samopomoc seniorów może występować pod różnymi postaciami. Najpowszechniejszą definicją samopomocy seniorów jest ta, zgodnie z którą seniorzy powinni wspierać się nawzajem. Nie oznacza to wcale ich alienacji od reszty społeczeństwa.

Jednak prawdą jest, że osoby w podobnym wieku mają dość zbliżone problemy, co sprawia, że są w stanie świetnie się porozumieć w licznych kwestiach.

Bardzo często właśnie na kanwie samopomocy rodzą się wspólne pomysły o założeniu klubu seniora lub innych, zbliżonych stowarzyszeń przeznaczonych dla osób w wieku emerytalnym. Dzięki wzajemnemu zrozumieniu łatwiej jest pokonywać kolejne trudności.

W grupach seniorów można szukać pomocy, ponieważ część osób już przeżyła to, co innych dopiero czeka. Można się przygotować do przyszłych niedogodności związanych ze starością lub ustrzec się ich, ucząc się na cudzych błędach. Ważnym aspektem samopomocy jest nauka działania odnośnie samego siebie. Człowiek jest w stanie pomóc sobie, jeśli tylko umie odkryć swoją osobowość, swoje potrzeby i pragnienia. Jednak, żeby to nastąpiło, bardzo często ktoś wcześniej musi nam w tym pomóc. Zazwyczaj to właśnie osoby trzecie potrafią zwrócić nam uwagę na to, co przekazujemy im między słowami. Pozwalają nam otworzyć się, a w ten sposób dojść do sedna kłopotów, które później można wspólnie rozwiązać. W przypadku seniora istotna jest samoakceptacja związana z mijającymi latami, a co się z tym wiąże – zmieniającym się ciałem i ograniczonymi możliwościami. Widząc innych ludzi, którzy przeżywają te same rozterki łatwiej jest pogodzić się z upływem czasu. Pośród nich wcale nie czujemy się inni, starsi.

Towarzystwo pomaga nam zrozumieć, że wciąż mamy te same prawa. Nie musimy stronić od rozrywki i spełniania marzeń. Poprzez obserwację rówieśników, prościej będzie uświadomić sobie swoje możliwości lub ich brak w pewnych sprawach, ułożyć jakikolwiek plan swojej przyszłości.



Niezwykle ważne w samopomocy jest to, że nawet nie zauważamy, iż pomagając innym, pomagamy też sobie, ponieważ budujemy swoją pewność siebie, dostrzegamy swoją wartość, bo ktoś nas potrzebuje. Druga osoba staje się, więc odbiorcą naszej pomocy, ale jednocześnie sama daje nam ją właśnie poprzez budowanie naszej samoakceptacji. W ten sposób, nawet między dwojgiem ludzi może dojść do relacji samopomocowych, które ułatwią funkcjonowanie i pomogą radośniej spędzić jesień życia.

Autor:Sonata